Nie zauważyłam kiedy przekwitły magnolie...
Jeszcze rok i będę po studiach. Zje mnie praca i pogoń za kasą. Zaraz potem będę stara i nie zdążę, nie zdążę nacieszyć się tym, co wlaśnie przelatuje mi między palcami. I będę żałować, zresztą już żałuję.
Ale co tam, trzeba się uśmiechać.
sabussia 2011-05-21 13:36:08
skomentuj (1)
Mam marzenie...
... takie do spełnienia, przemyślane, oczekiwane, uzasadnione.
Niech się spełni jak najprędzej!
sabussia 2011-01-09 02:04:44
skomentuj (1)
Pierdoły to zawsze, a potem wspomnień brak.
Chyba nigdy tego tutaj nie napisałam. Ani tutaj ani nigdzie.
Kocham Bartka.
Od jakichś pięciu lat, ale pewnie uznawałam, że to za wcześnie, że to nieostrożne, że to pewne, że to zbyt oczywiste.
Zapomniałam postawić największego wykrzyknika w moim dotychczasowym życiu. A może i dobrze - nie ma podziału.
sabussia 2010-09-25 03:27:34
skomentuj (1)
Czegoś mi brakuje. Chyba wiem czego.
Ostatnie dni są jakieś dziwne. Uświadamiam sobie, że jest tyle rzeczy, o których nie myślę codziennie. Że są tak zauważalne, a ja ich nie chcę dostrzec. Że...
A ciul z tym. I tak mi to nie pomoże.
Idę na rondo.
sabussia 2010-08-29 23:41:08
skomentuj (0)
Pani Licencjat...
...na drodze do Pani Magister.
I tak to wszystko gówno warte. Ciągle jest mi to przypominane. Dobrze, że zdążyłam się uśmiechnąć.
sabussia 2010-07-26 03:13:17
skomentuj (1)
Jedziemy na Malediwy...?
Pustka. W każdym tego słowa znaczeniu. I gorycz. Tak, to chyba dobre określenie, choć niewystarczające.
Może kiedyś znajdę swoje Malediwy...?
sabussia 2009-12-08 00:39:48
skomentuj (0)
Tak to by mnie wrzucili...
Wakacje. Mało optymalna pora dla puszystych.
sabussia 2009-06-24 00:11:01
skomentuj (1)